Przejdź do treści

Kiedyś wrócisz...

Przemijanie
Kiedyś wrócisz z drogi Spóźniony i niespóźniony A z pustych drzwi chłodem zionąc będzie Deszcz co już spłynął Z martwych okiennic Szkliste wspomnienie Pozostawił po sobie na szybie I ten cień Co kiedyś słońcu Z radością wytknął drzewo Przepadł jak i w innych miejscach przepada Gdy po zachodzie słońca Noc nastać musiała.
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie