Przejdź do treści

chata na wzgórzu

Egzystencjalne
uderz w stół a wzniesie się kurz dawno osiadły na babcinej zastawie tumany pyłu zaatakują bogu ducha winne meble stojące w tym pokoju od wielu już dat w zatrzaśniętej wspomnieniami izbie na prawo od drzwi wnika stęchłe powietrze nie wietrzonych lat ściany pokryte pleśnią zacerowane gdzieniegdzie nicią pajęczych tchórzy przemijających krat zabrudzone okno wybite tu i tam stoi na straży snów niczym zatrwożony kat samotny dom na wzgórzu zapadnięty ciężarem dnia a w niej przeźroczyste istoty z trumiennych chat
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Arcygrafoman 12 lat temu
A ja to znam. Babcia moja mówiła - uderz w stół, a nożyce się odezwą. I ty mi mówisz,że ja mam plagiat jak sam piszesz to, co mówiła moja babcia?

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie