Przejdź do treści

*** (Nawiedzają mnie dusze...)

Egzystencjalne
nawiedzają mnie dusze niepoznanych mi osób w snach i z milczącą dezaprobatą krzyczą bezgłośnie mamią obietnicami skazanymi na porażkę bezsilnie stąpam po lodowej otchłani zadają mi cios kolejny w nadziei skrwawionej i szepcząc czule poprowadzą na szaniec beznadziejnych przypadków aby zawisnąć wśród swych pragnień a wszechświat się tylko uśmiechnie i rozdepcze mrówkę zgubioną za dnia
53 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Muminoslaw 12 lat temu
Co mi tak te ogonki pouciekały w tych nosówkach?
Helen 12 lat temu
Ciekawy:) Lubię czytać mroczne wiersze..... Wielki plus :)
Muminoslaw 12 lat temu
To zapraszam do lektury mych straszydeł :)
Helen 12 lat temu
Z pewnością przyjmuję zaproszenie.... witaj pokrewna duszo:)
Livia 12 lat temu
:) ładnie, tak trochę strasznie.. ale ciekawie opowiedziane :)
Muminoslaw 12 lat temu
Do egzorcysty? Lepiej nie, bo jeszcze ze mnie serio coś wygoni :D Kto wam potem będzie takie smuty pisał, jak nie ja? :D
Muminoslaw 12 lat temu
Tak, mrówki to my - ludzie :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie