Przejdź do treści

Samotność alias Uzależnienie

Egzystencjalne
zażywam cię nieustannie wpierw nieśmiało mnie skusiłaś swym wdziękiem i pewnością siebie zaprosiłaś do tańca i rzuciłaś w wir szaleństwa choć opierałem się wciągnęłaś mnie w siebie polubiłem twe towarzystwo twych uśmiechów przy kawie promienie kłótnie przy obiedzie i nocne godzenie różnic wciągałem cię częściej w mych myśli otchłanie wkradłaś się niepostrzeżenie oswajałaś mnie sobą skradłaś mi serce a ja leżę i milczę pragnąć cię więcej bezsilnie śliniąc swych snów marzenie zabrałaś mi czas a ja wciąż leżę i milczę pragnąc cię więcej i więcej nie mogąc zatrzymać swych rządzy pielgrzymek do ciebie uzależniony i z drżącym sercem wzniosłem się do raju
55 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Ładnie Muminoslaw:) Zgrabniutki ten wiersz..... pozdrawiam
Muminoslaw 12 lat temu
Dzięki :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie