Przejdź do treści
Czytanie

*** (samotność niby taka...)

Egzystencjalne
samotność niby taka samotna powinna być cicha i niezauważalna a tak potwornie bezgłośnie krzyczy i ten przeszywający wzrok jakby oczami rzucała słowy w dusze niewinnych jeszcze istot boję się zerknąć Ci w twarz bo boję się uczuć które zrodzone za wczas przepadną spalone w płomieniu słomianego blasku gwiazd lecz zerknę i spłonę i zginę za dnia
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

30 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie