Przejdź do treści

*** (Spotkałem dziś Boga...)

Egzystencjalne
Spotkałem dziś Boga w najbardziej zawszonej norze. Wszechcud sięgnął dna i tylko wszy mają Go odwagę bezceremonialnie kąsać. Brudny, pijany, zaniedbany, opuszczony przez ludzi zapomniany przez czas. Stworzę Ci nową armię i z nową religią na ustach będziem mordować cudze, słabe i niewinne dusze. Twój bród będzie naszym wyzwoleniem, a wszom będziemy składać cześć. Z brudną duszą, w Twym imieniu, nie wejdziemy do Piekieł, nie sięgniemy też chmur. Utknąwszy miedzy światy zostaniemy zapomniani.
55 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Blair 12 lat temu
Wiersz mi się podoba , niestety przypadkowo wcisnęłam -
Ma być PLUS :*
merlin39 12 lat temu
fajny:-)
Muminoslaw 12 lat temu
Tak :) Zamierzone, tak samo jak między światy :)
Helen 12 lat temu
Muminoslaw Bóg jest wszędzie....pozdr. :D:D
kemot 12 lat temu
zaczyna sie fajnie. Od Stworzę Cie... nie klei się. Przynajmniej dla mnie
Ale daję plusa
Muminoslaw 12 lat temu
Bo lubię archaizmy :) Lepsze one od nowomowy angielskiej ;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie