Przejdź do treści

*** (ust wilgotnych spojrzenia)

Egzystencjalne
ust wilgotnych spojrzenia oczu pocałunki drżenie twych lęków i spokój niepewności upadłeś na kolana w chwili rozpaczy krzycząc na całe gardło wśród ludzi którzy cię mijają ludzi bez twarzy i w szarej powłoce nikt nie zwraca na ciebie uwagi w rozpaczy błagasz chmury na niebie o miłość a one z sobie tylko znanym spokojem zapłakały
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie