Przejdź do treści
Czytanie

Pan nikt

Przemijanie
Ja stoję nie widzisz, ja idę nie zerkniesz, nicości mej obraz rozpływa się we mgle. Oblicze me bezkształtne, bruzdami zorane tak szare pospolite wprost niezauważalne. Przechodzisz potrącasz nie mówisz przepraszam, bo pustki niebytu przeprosić się nie da. Dla ciebe i innych nicością się stałem, ograbony z uczuć nieempatyczny obelisk. Pies przejdze zaznaczy tu byłem oleje i pójdze w nieznane. A ja trwam tak ciągle mchem czasu nicości obrastam, wtapiając się w bezkształt erozji wszechświata. Lecz wkrócę odejdę w popiół się zmienię, ktoś stanie nade mną garść prochu nabierze i dmuchnie w powietrze…
105 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

40 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie