-Będzie dramat, pójdzie fama,
Będę walił w mordę chama!
Będzie błagał, w klęczki padał,
Dumna będzie ze mnie mama!
-Wal gamonia po czczej japie,
A mamusią ja się zajmę!
W tan ją rzucę na stół w knajpie,
Albo na butelkę w bramie...
...żartowałem... któż ci wini?
Ryło której zlejesz świni?
No i za co taki finisz?
(zbity, wypluł ząb, się dziwi)
Będę walił w mordę chama!
Będzie błagał, w klęczki padał,
Dumna będzie ze mnie mama!
-Wal gamonia po czczej japie,
A mamusią ja się zajmę!
W tan ją rzucę na stół w knajpie,
Albo na butelkę w bramie...
...żartowałem... któż ci wini?
Ryło której zlejesz świni?
No i za co taki finisz?
(zbity, wypluł ząb, się dziwi)
0
0
5 odsłon