-Tyś ślicznotka malowana,
Daj mi numer, proszę, błagam!
Trzeba, będę w klęczki padał,
I wianuszki ci uplatał!
Tyś lalunia, panna moja,
Kształtna łania, cud dziewoja!
Dam ci stajnię, kupię konia,
Garaż, auto - istna orgia!
-Ależ tyś jest jurny, śmiały,
Rwiesz, bajerzysz, wlepiasz gały,
(dzwonią do niej) -Siema Mały,
Jutro melanż, noc Kupały.
Daj mi numer, proszę, błagam!
Trzeba, będę w klęczki padał,
I wianuszki ci uplatał!
Tyś lalunia, panna moja,
Kształtna łania, cud dziewoja!
Dam ci stajnię, kupię konia,
Garaż, auto - istna orgia!
-Ależ tyś jest jurny, śmiały,
Rwiesz, bajerzysz, wlepiasz gały,
(dzwonią do niej) -Siema Mały,
Jutro melanż, noc Kupały.
0
0
6 odsłon