Nie-Aniele
Nie, nie - Aniele, już dla nas nie pracujesz.
Szef cię zwolnił. Sprawa wyższej konieczności.
Doigrałaś się, za dużo chciałaś wiedzieć.
Nie potrzeba tu nikomu buntowników.
Nie, nie - Aniele. Za późno aby się tłumaczyć.
Po co było tak obstawać wciąż przy swoim.
Chciałaś dobrze - źle robiłaś - coż - się zdarza.
Przegapiłaś w końcu bilet do wieczności.
Bye, bye - Aniele. Zabierz wszystkie swoje rzeczy.
Rozwiążemy umowę za porozumieniem.
Może jeszcze znajdziesz gdzieś pracę ciekawszą.
Idź do diabła i nie wracaj nigdy więcej.
Szef cię zwolnił. Sprawa wyższej konieczności.
Doigrałaś się, za dużo chciałaś wiedzieć.
Nie potrzeba tu nikomu buntowników.
Nie, nie - Aniele. Za późno aby się tłumaczyć.
Po co było tak obstawać wciąż przy swoim.
Chciałaś dobrze - źle robiłaś - coż - się zdarza.
Przegapiłaś w końcu bilet do wieczności.
Bye, bye - Aniele. Zabierz wszystkie swoje rzeczy.
Rozwiążemy umowę za porozumieniem.
Może jeszcze znajdziesz gdzieś pracę ciekawszą.
Idź do diabła i nie wracaj nigdy więcej.
0
0
5 odsłon