Przejdź do treści
Czytanie
Spadła z drzewa wierz-ba! płacząca... Spycha mnie do kąta.. Upadam na boskich stopniach Nie wspinam się po ścieżkach Bo i jak ? Każda jest ścięta! Na spirali aż do słońca Byłaś mi obca, czy tylko lepsza? Krzyczę z bólu, nie zabijaj chłopca Bo nie znalazł miejsca Wspólnych kontaktów, nici porozumienia!
97 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 8 lat temu
miłość to nie więzienia........nie ma krat ani kajdan.......a kto chce --sam się na nie skazuje......
70 online · Bieta

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie