Przejdź do treści
Czytanie

Wieczorny,zmęczony. cz.3.

Egzystencjalne
Mówią, że to ja stworzyłem twój świat Nie poznaję go i tak Każda z innych gwiazd, planeta Wiązana nicią kłamstw, odleciał Stwórz mnie od dziecka Odtwórz uśmiech i nie czekaj Patrz, niosąca się ścieżka Gdy utoniemy w dźwiękach Chociaż to smutne,cudzym okiem Tylko własnym nie zapomnę O twoich lękach sprzed lat Autonomiczna szczęka Zaciska twoją dłoń na lekach Jakbyś też dzisiaj walczył O życie nieprzytomne Dzisiaj także chłodne Zanosi w miejsca na pusty-nie Gdzie skończy każdy Spłonie przez życiodajny ogień Z perspektywy uziemionego krzesła!
100 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

28 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie