Przejdź do treści

Próżność poniosła mnie...

Mroczne
Próżność poniosła mnie na skraj rozpaczy. Depresja, niewinny piasek iskrzy we włosach. Plaża, samotność, odgłos uciekającego wiatru. Samotność, powolna i sucha, głaszcze policzki. Mieszam w ustach patos z banalnością. Przeżuwam jak gumowaty kawałek mięsa. Ostatni posiłek. Krople deszczu? Sępom nad głową skapuje ślina. https://www.facebook.com/skrybiusz712/
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie