Przejdź do treści

Ptaki

• Patriotyzm
Pod płachtą nocy groźnie Przepojoną szkarłatem Skrzydłami biją ptaki Zlęknione, oszalałe. Ptaki te karminowe, Żółte, pąsowe, białe Piór krople gęste leją Na domy - ociemniałe. Jak dziwne świece - ptaki Z płonącymi skrzydłami Piór zdradliwie błyszczących Krwawią bujnie – strugami. Jak iskierki zbłąkane - Pióra pomarańczowe Na nieżywych pałaców Kamienne kapią – głowy. Na kształt drobnych ogników Piór lecą żółtych pęki, Kiedy koniec się spełnia Bez westchnienia lub jęku. Jak delikatne pyły Pióra siwe i szare Znaczą tarcze stłuczone Zatrzymanych zegarów. W kolorze sadzy pióra (To przestrzeni - żałoba) Z kiru chusty składają Na bezimiennych grobach. Na śnieżnym alabastrze Drobne piórko zielone Delikatnym dotykiem Powiewu – położone. Ta zieloność wystarczy Za wieńce z łez splecione, Świece woskiem pachnące I kwiaty niezłożone, W kolegiatach zburzonych Niewybrzmiałe wersety, Organy uciszone, Niespisane sonety, Za smutny współdźwięk dzwonów, Niespełnione życzenia I krótką chwilę żalu Po małym – nieistnieniu.
120 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie