Przejdź do treści

Z wysokości

• Katastroficzne
Z wysokości sześciu kilometrów Widać domy pogrążone w obłokach purpury i czerni Białe mury podświetlone upiornie różowym blaskiem Sycząc żarem kruszeją na drobne kawałki Nad nimi tworzą obojętnie zimną powłokę Ciemne chmury spomiędzy których niewątpliwie Widać domy pogrążone w obłokach purpury i czerni Sycząc żarem kruszeją na drobne kawałki Białe mury podświetlone upiornie różowym blaskiem Sycząc żarem kruszeją na drobne kawałki Szaroczarne płachty sadzy i popiołu Nad nimi tworzą obojętnie zimną powłokę Ciemne chmury spomiędzy których niewątpliwie Spogląda nikłe światło gwiazd lecz przegrywa z prawami historii
122 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

47 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie