Przejdź do treści
Czytanie

Z wysokości

Katastroficzne
Z wysokości sześciu kilometrów Widać domy pogrążone w obłokach purpury i czerni Białe mury podświetlone upiornie różowym blaskiem Sycząc żarem kruszeją na drobne kawałki Nad nimi tworzą obojętnie zimną powłokę Ciemne chmury spomiędzy których niewątpliwie Widać domy pogrążone w obłokach purpury i czerni Sycząc żarem kruszeją na drobne kawałki Białe mury podświetlone upiornie różowym blaskiem Sycząc żarem kruszeją na drobne kawałki Szaroczarne płachty sadzy i popiołu Nad nimi tworzą obojętnie zimną powłokę Ciemne chmury spomiędzy których niewątpliwie Spogląda nikłe światło gwiazd lecz przegrywa z prawami historii
140 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

48 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie