24 111217202023 20241710510 16542827
Na gruzach intelektualnego bełkotu
Gdzie tylko wojny karmione pychą
Tam osiedliła się wataha wściekłych psów
Żebrząca strawy dla swej chuci
(Spytasz dlaczego gruzy)
A cóż to za mądrość co miast budować, burzy
Nienasycona wbija swoje zęby we wszystko co się rusza
A jest w niezgodzie z jej inklinacją
Rozedrganie dławione przez milczenie
Karmi lękiem i odrazą
Bo nie wiadomo kiedy spadnie grad
Ten co potrafi zburzyć piedestały
Falami przeszywa cię dreszcz
Czy to już czas ?
Choć nie chcesz w to wierzyć
Dymem i ogniem przesiąkł twój płaszcz
Gdzie tylko wojny karmione pychą
Tam osiedliła się wataha wściekłych psów
Żebrząca strawy dla swej chuci
(Spytasz dlaczego gruzy)
A cóż to za mądrość co miast budować, burzy
Nienasycona wbija swoje zęby we wszystko co się rusza
A jest w niezgodzie z jej inklinacją
Rozedrganie dławione przez milczenie
Karmi lękiem i odrazą
Bo nie wiadomo kiedy spadnie grad
Ten co potrafi zburzyć piedestały
Falami przeszywa cię dreszcz
Czy to już czas ?
Choć nie chcesz w to wierzyć
Dymem i ogniem przesiąkł twój płaszcz
0
0
1 odsłon