Przejdź do treści
Czytanie

24 111217202023 20241710510 16542827

Na gruzach intelektualnego bełkotu
Gdzie tylko wojny karmione pychą
Tam osiedliła się wataha wściekłych psów
Żebrząca strawy dla swej chuci

(Spytasz dlaczego gruzy)
A cóż to za mądrość co miast budować, burzy
Nienasycona wbija swoje zęby we wszystko co się rusza
A jest w niezgodzie z jej inklinacją

Rozedrganie dławione przez milczenie
Karmi lękiem i odrazą
Bo nie wiadomo kiedy spadnie grad
Ten co potrafi zburzyć piedestały

Falami przeszywa cię dreszcz
Czy to już czas ?
Choć nie chcesz w to wierzyć
Dymem i ogniem przesiąkł twój płaszcz
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie