czas obala tajemnice

Cały mój świat podzieliłem na drobne części
Każdą z nich schowałem do innej szuflady
Czasem jakąś wyciągnę
by sie jej dobrze przyjrzeć

Każda szuflada choć pozbawiona zwięzłej całości
Ma w sobie schowaną sekretną moc wspomnień
Guziki, nożyczki, jakieś kartki z opisem
To takie fetysze które opowiadają czas

I dziwnie tak ,bo wiem
Kiedyś będę się z tego śmiał
Wszystko to straci na znaczeniu
Porzucę ten mebel wypełniony: potem, łzami i krwią

A to co przyjdzie, nowe
Nie zmieści się w dawne ramy
Pisane kołem przez wiatr na lustrze strumienia
I szelestem liści, tym który pory roku zmienia
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

14 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie