Przejdź do treści
Czytanie

Do oszczercy

Kamień rozżalenia Rzucam w okno Prowokacji twej i złości Malowaną twą facjatą A kanciasty on i ciążki Co dla myśli- kubłem śmieci Prawem bytu- oczyszczenie Gdyż niepokój –stanem wojny Przecież błędy się zdarzają Nic nowego nie odkryłem Lecz nie wolno –sadząc chwasty Do korzenia stawać tyłem Nic się samo nie zaleczy Bierność kurzem nie przykryje Trzeba byka wziąć za rogi Facet wie co w portkach nosi
87 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
może i lepszy stan wojenny niż wojna miałaby być,szybka myśl nigdy nie zawodzi wręcz przeciwnie jak sprawiedliwość jest dla silniejszych a inność budzi uczucie litości w:)
P
PO ZA-SOBĄ 13 lat temu
chodzi o oszczerstwo a nie o nierząd

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie