Przejdź do treści

Gwarki

Tęsknota
uciekł czas nie czekał na ławce w parku teraz stoi porośnięta krzewem a my tuż za nim jak para gwarków gruchamy razem pod modrzewiem przestrzeń zwinęła swe dywany nie zdążyliśmy stawiać kroków a wraz z nią czas uradowany że nie ma ulic i obłoków i tylko ja pośrodku świata bo ciebie nie ma nawet w mitach widzę dziś jutrznię tego lata za rogiem życia mocno świta a wraz z nią czas i przestrzeń razem na naszej ławce siedzą w parku lecz ja nie żyję tym obrazem bo przecież dawno nie ma gwarków
53 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Ciekawy:) fajnie piszesz...pozdr.
K
kaja-maja 12 lat temu
no tak miękojadów już nie ma jedynie bagna w Gwarkach albo piski,ten czas jest jednak pobłażliwy dając dwie nazwy lotu i życia jak też trzecia mowy w małej mieścinie w:):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie