Przejdź do treści

Horyzont

• O wierze
nie ma w gniazdach żadnych ptaków znów tną niebo gdzieś w oddali tam światełko widać w mrokach ktoś tak dawno je zapalił nie mam domu jak te ptaki ciągle zmierzam w stronę świtu może w końcu znajdę skrzydła aby runąć w dół ze szczytu patrzę tylko w małe światło tam gdzie pieszo nikt nie dotarł i nie zerkam już za siebie biegnąc prosto na wzór Lota już tak bardzo bolą stopy cisza kłuje w samo serce tylko światło mi zostało mały promyk i nic więcej
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie