Przejdź do treści

Jeden z miliona

O sobie
Mój anioł odleciał w najczarniejszą godzinę przerażony ilością bagażu który przyszło mi nieść nie uronił żadnej łzy nie odwrócił nawet głowy dowiedziałem się wówczas że istnieją takie pożegnania dziś stoję z walizkami pomiędzy peronami pociągi wciąż mijają mnie a w nich ludzkie twarze odciśnięte w szybach zimne i spływające jak łzy teraz wiem, że nie jestem sam ich aniołowie nie zmieścili się nie tylko do przedziałów...
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie