Przejdź do treści
Czytanie

Zamykam za sobą drzwi

Od siebie
Całego siebie oddałem Tobie innym podarowałem tylko połowę zabrałaś me dni, miesiące i lata innym spłacam czas w bardzo małych ratach Wziąłem na siebie przeznaczoną dla Ciebie kulę pamięć o niej przetrwa zostawiła w mym sercu dziurę Byłem chłodnym powiewem w letnim upale wiem jednak, że wolałaś aby ten wiatr nie wiał wcale Byłem parasolem nad Twoją głową który składałaś gdy padał deszcz wolałaś moknąć i marznąć cała krople były ukryciem dla Twoich łez parasol okazał się tylko ciężarem chodzisz więc bez Byłem rentgenem dla Twego wzroku prześwietlając przyjaciół fałsz byłem sofą dla Twego ciała a Ty zmęczona na niej siadałaś spać jednak wolisz na twardej podłodze skradam się więc cicho i nic nie mówiąc wychodzę… drzwi za sobą zamykam ten zegar już nie będzie tykał
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

58 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie