Przejdź do treści
Czytanie

Do nieznajomej

ty kwiecie nietknięty ręką człowieka
światło chowane w sferach ciemności
nieskazitelna jak górska rzeka
powód do zguby i do radości

łabędziem bladym płyniesz w oddali
po chwili znikasz w posępnym cieniu
płynę za tobą a ciche fale
niosą na grzbietach smutne wspomnienie

usta niewinnym zdobisz uśmiechem
takim dziecięcym takim okrutnym
święte stworzenie - topisz mnie w grzechu
czuję się świętym, święcie otrutym

mów tylko do mnie lub zamilcz na wieki
pora odsłonić błahe ukrycie
kochaj lub zabij o swoje brzegi
wszakże to lepsze niż takie życie
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

59 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie