Przejdź do treści
Czytanie

Haszysz

Melancholia
nie może znaleźć śladów swych stóp wydmy porwane przez chamsiny tańczą dusi się fatamorganą okazała się oaza oaza eudajmonii idylla której brak wielkie nic na wspak woła o pomoc słuchają tylko gwiazdy odbijające się w platynowej tafli naraz ciemnoskóry mężczyzna w jasnej szacie przybył na ratunek dromader niesie ich w nieznane przestrzeń staje się punktem ziarenko wyspą oddech tornadem w melodii nocy zabłąkani obłąkani mkną dalej a jeśli za horyzontem jest dzień?
84 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

32 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie