Urojonego szczęścia pułapka

Gdzie narkotyk jest zabawa

Już dzieciaki nawet biorą

Chyba się nie pękasz młody

Będę już na zawsze twoją



Brudną igłą heroino

Wypełniłaś całą duszę

Biorę ciebie moja miła

Kiedyś chciałem teraz muszę



Śmierci twarzy nie poznaję

Przez różowe okulary

Rano trzęsę się gdy wstaję

Choć tak młody już jak stary



Za miłości tej dowody

Nic się nie martw ja zapłacę

Za ten pierwszy dowód głodem

A za drugi później kacem



Sufit szary jest w szpitalu

Strach znów moim przyjacielem

Sproszkowany biały anioł

Boże zostań mym dealerem



JW.
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie