Sto lat samotności

W krainie
gdzie pot spływa po drzewach
a powietrze duszą orchidee
kobiety o ciężkich piersiach
leniwie piastują oczekiwanie
mężczyźni o oczach granatu
brodzą w krwawych wodach
przeznaczenia

wilgotny oddech dżungli
tworzy enklawę
z przeżutego tytoniu
i wyciśniętych przesądów

Wiesz,
nawet wymyślona historia
ma tylko jedno życie
nasza nie jest wyjątkiem
5 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
u nas wiosną wiersze rodzą się najlepsze:)
annabell123 14 lat temu
Tytuł zapożyczony, powinien byc odnośnik. Poza tym książka jest cudowna, a powyższy tekst niestety, nie. Jedynie w ostatniej zwrotce coś zatrzymało. Miłego...
Gryf88 14 lat temu
przesłanie zgrabnie ujęte, ogółem dobry wiesz:)
Presumpcja 14 lat temu
Muszę się wytłumaczyć, myślałam o tym, żeby jakoś zaznaczyć odnośnik ale pomyślałam, że Ci którzy ją czytali będą wiedzieć o co chodzi, natomiast tych, którzy nie czytali...nie rozumiem :) Koniecznie muszą to zrobić. Książka cudowna i absolutnie niedościgniona, ten wiersz był tylko próbą oddania atmosfery, która tak bardzo pociąga mnie w książkach Marqueza, wszystkich. Dziękuję za uwagę :)
18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie