Przejdź do treści

Sto lat samotności

W krainie gdzie pot spływa po drzewach a powietrze duszą orchidee kobiety o ciężkich piersiach leniwie piastują oczekiwanie mężczyźni o oczach granatu brodzą w krwawych wodach przeznaczenia wilgotny oddech dżungli tworzy enklawę z przeżutego tytoniu i wyciśniętych przesądów Wiesz, nawet wymyślona historia ma tylko jedno życie nasza nie jest wyjątkiem
104 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
u nas wiosną wiersze rodzą się najlepsze:)
annabell123 15 lat temu
Tytuł zapożyczony, powinien byc odnośnik. Poza tym książka jest cudowna, a powyższy tekst niestety, nie. Jedynie w ostatniej zwrotce coś zatrzymało. Miłego...
Gryf88 15 lat temu
przesłanie zgrabnie ujęte, ogółem dobry wiesz:)
Presumpcja 15 lat temu
Muszę się wytłumaczyć, myślałam o tym, żeby jakoś zaznaczyć odnośnik ale pomyślałam, że Ci którzy ją czytali będą wiedzieć o co chodzi, natomiast tych, którzy nie czytali...nie rozumiem :) Koniecznie muszą to zrobić. Książka cudowna i absolutnie niedościgniona, ten wiersz był tylko próbą oddania atmosfery, która tak bardzo pociąga mnie w książkach Marqueza, wszystkich. Dziękuję za uwagę :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie