Z pozycji horyzontalnej

impresario moich lepszych chwil
nie waha się zużywać argumentów
zasadź przed domem dziką różę
wypuść z mdlejących dłoni jutro
rozpuść złość w szklance wina
pocałuj na dobranoc dziecko

przysięgam częściej go słuchać
gdy tylko zetrę wacikiem
dzisiejszą pokerową twarz
1 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
fajne , lubię tego typu metafory
16 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie