Pokaż interpretację muzyczną (AI) Ukryj interpretację muzyczną
To jest interpretacja muzyczna wygenerowana przez AI, nie utwór autora wiersza.
Interpretacja AI
Szumi świat
Sza-sza, szuru-buru, sza
Cz-cz, jeszcze raz
Żwir-żwir, szumi kurz
Pstryk — i nie ma nas
Sza-sza, szuru-buru, sza
Cz-cz, jeszcze raz
Żwir-żwir, szumi kurz
Pstryk — i nie ma nas
W szafie szepcze czyjś szalik
szura, chrzęści, chce coś rzec
Czajnik prycha, stół się krzywi
krzesło wyszło, nie wiem gdzie
Szczotka tańczy z parasolem
łyżka drży jak wielki dzwon
Ktoś mi szepnął: „ciszej, człowieku”
więc zrobiłem większy ton
Szu-szu-szu
Coś tu szura
Cza-cza-cza
Coś się czai
Że-że-że
Może burza
Nie, to tylko
czajnik gra
Sza-sza, szuru-buru, sza
Cz-cz, jeszcze raz
Żwir-żwir, szumi kurz
Pstryk — i nie ma nas
Szeleści świat
szeleści świat
szeleszczę ja
szeleszczysz ty
Trzeszczy dach
trzeszczy czas
trzask, trzask, trzask
i po nas
Przyszła środa w czwartek rano
przyniosła sześć pustych drzwi
Za drzwiami siedział mały wrzesień
i liczył: trzy, trzy, trzy
Rzeczka mruczy „ż-ż-ż-ż”
chrząszcz ma problem, bo chce spać
A ja szukam swoich spodni
które poszły zwiedzać świat
Czyżby?
Czyżby?
Czyżby nie?
Ciszej.
Głośniej.
Jeszcze źle.
Szczęk-szczęk
Szum-szum
Trzask-trzask
Brzdęk!
Szeleści świat
szeleści świat
szeleszczę ja
szeleszczysz ty
Szary szum
żółty kurz
cztery ściany
siedem burz
Szeleści świat
szeleści świat
aż się język
plącze w pół
Szczebrzeszyn?
Nie dziś.
Chrząszcz?
Już śpi.
Sza-ra-ra
Szu-ru-ru
Cza-ra-cza
Żu-ru-żur
Sza-ra-ra
Szu-ru-ru
Cza-ra-cza
Żu-ru-żur
Świat się kręci
szumi, trzeszczy
szura, chrupie
syczy, skrzeczy
A gdy nagle
zrobi się cicho...
Ćśśś.
Nie ruszaj.
Coś
jeszcze
szeleści.
Cz-cz, jeszcze raz
Żwir-żwir, szumi kurz
Pstryk — i nie ma nas
Sza-sza, szuru-buru, sza
Cz-cz, jeszcze raz
Żwir-żwir, szumi kurz
Pstryk — i nie ma nas
W szafie szepcze czyjś szalik
szura, chrzęści, chce coś rzec
Czajnik prycha, stół się krzywi
krzesło wyszło, nie wiem gdzie
Szczotka tańczy z parasolem
łyżka drży jak wielki dzwon
Ktoś mi szepnął: „ciszej, człowieku”
więc zrobiłem większy ton
Szu-szu-szu
Coś tu szura
Cza-cza-cza
Coś się czai
Że-że-że
Może burza
Nie, to tylko
czajnik gra
Sza-sza, szuru-buru, sza
Cz-cz, jeszcze raz
Żwir-żwir, szumi kurz
Pstryk — i nie ma nas
Szeleści świat
szeleści świat
szeleszczę ja
szeleszczysz ty
Trzeszczy dach
trzeszczy czas
trzask, trzask, trzask
i po nas
Przyszła środa w czwartek rano
przyniosła sześć pustych drzwi
Za drzwiami siedział mały wrzesień
i liczył: trzy, trzy, trzy
Rzeczka mruczy „ż-ż-ż-ż”
chrząszcz ma problem, bo chce spać
A ja szukam swoich spodni
które poszły zwiedzać świat
Czyżby?
Czyżby?
Czyżby nie?
Ciszej.
Głośniej.
Jeszcze źle.
Szczęk-szczęk
Szum-szum
Trzask-trzask
Brzdęk!
Szeleści świat
szeleści świat
szeleszczę ja
szeleszczysz ty
Szary szum
żółty kurz
cztery ściany
siedem burz
Szeleści świat
szeleści świat
aż się język
plącze w pół
Szczebrzeszyn?
Nie dziś.
Chrząszcz?
Już śpi.
Sza-ra-ra
Szu-ru-ru
Cza-ra-cza
Żu-ru-żur
Sza-ra-ra
Szu-ru-ru
Cza-ra-cza
Żu-ru-żur
Świat się kręci
szumi, trzeszczy
szura, chrupie
syczy, skrzeczy
A gdy nagle
zrobi się cicho...
Ćśśś.
Nie ruszaj.
Coś
jeszcze
szeleści.
0
0
5 odsłon