Przejdź do treści

Manifest Banalności

Egzystencjalne
W wąskich korytarzach przy świateł ciemnych milionach kroczysz wyobraźni szlakiem chwytasz się brzytwy by coś stworzyć dajesz więcej niż zyskać możesz a na koniec dług ci spłacać przyjdzie Taki właśnie jest rozrachunek mógłbyś się kłócić wchodzić na szlaki gdzie nawet maski schną ludzi udawanych Nie widzę jednak sensu Tak samo jak bloki szare w abstarkcji ludzkiej zwięczone tak też kończy każdy kto poza banalność się wyrywa Ustaw się więc w szeregu i najlepiej łańcuchami oplącz bo skoro słowa wysyłasz na szubienicę języka to mniej znaczy osoby twej dusza niż pierwszy śnieg i zapasy zimowe dla ludzi w środku lata
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie