marionetki
jak lalki
ponure marionetki
z poucinanymi sznurkami
bezwładnie leżące
na pustej scenie
gorzki smak jesieni
wyglądającej zza okna
nieosiągalnej
niezwykłej
której już nie pragniemy
nie wiemy jak
w rytm zniszczonej pozytywki
oddychamy
zabarwiając na czerwono
nasze drewniane ciała
krwią
tylko jedno uczucie zostało :
przywiązanie
do chłodnej podłogi
szkarłatnej od smutku kurtyny
i tych kawałków sznurka w kącie
ponure marionetki
z poucinanymi sznurkami
bezwładnie leżące
na pustej scenie
gorzki smak jesieni
wyglądającej zza okna
nieosiągalnej
niezwykłej
której już nie pragniemy
nie wiemy jak
w rytm zniszczonej pozytywki
oddychamy
zabarwiając na czerwono
nasze drewniane ciała
krwią
tylko jedno uczucie zostało :
przywiązanie
do chłodnej podłogi
szkarłatnej od smutku kurtyny
i tych kawałków sznurka w kącie
0
0
3 odsłon