Przejdź do treści
Za dnia rozum żyje. Tworzy, buduje, wzrasta, rozwija Potężne budowle, mosty, kopalnie. Wprowadza wciąż nowe. Weseli się sukcesami. Rozwija swą potęgę po bezkres Poszerzając wciąż nowe granice Pręży się dumnie. Okiełznał te ziemie. Gdy się obudzi długo i ciężko pracuje Aż do późnego zmroku na swój dorobek. Wypracował swój los. Wieczorem zapada w sen. A kiedy śni o nowym dniu i marzeniach, Ustępuje panującemu w nocy stworzeniu. Przejmuje władzę. Nocą ożywa instynkt. Wraz z księżycem podąża cyklicznie, Walczy o przetrwanie w swym świecie. Nie poddaje się. Smuci się porażką. Nie ustaje w tej odwiecznej walce O to co od zawsze było dobre i znane. Ze śmierci nowe życie. Broni nocą swych praw. By łańcuch stworzenia trwał wiecznie Zjada się wzajemnie i odradza ponownie. Beznamiętnie od dawna. Lecz i księżyc zachodzi. Wycieńczony zwierz chowa się w lesie Przed człowiekiem za dnia polującym. Jednak jest coś jeszcze. Jest ten moment krótki. Kiedy noc ustanie i zanim dzień wzejdzie, Gdy nie jest już ciemno i nie jest jasno. Wtedy kiedy jest świt. Czas chwilowej harmonii. Można usłyszeć spadającą krople rosy I zobaczyć własne w niej odbicie Przepełnione spokojem. Całkowita nastaje cisza. Usłyszysz wtedy szept najdelikatniejszy, Głos duszy niczym teraz nie stłumiony. Wszystko zamarłe w bezruchu. Wyjęty z ram czasu. Nieuchwytny okres budzący cykl od nowa, Że trwać nie może dłużej niż teraz. Tak krótko żyję.
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
jak noc krótka
tak świt z dniem
krótko żyje
ale codziennie wita
nowy dzień w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie