Koniec...
Gdy zegar na wieży dwanaście razy wybije...
A dzwon co był niemy ożyje...
Gwieździste niebo mgłą się okryje...
Wtem latorośl zła się narodzi...
Demoniczne dziecko zejdzie na ziemię...
Aby zawładnąć ludzkością ...
I oto nadejdzie chwila apokalipsy...
A Bóg, który tchnął w nas życie...
Opuści nas w czarnej godzinie...
Bo cośmy mu uczynili...
To na to właśnie tylko zasłużyli...
A dzwon co był niemy ożyje...
Gwieździste niebo mgłą się okryje...
Wtem latorośl zła się narodzi...
Demoniczne dziecko zejdzie na ziemię...
Aby zawładnąć ludzkością ...
I oto nadejdzie chwila apokalipsy...
A Bóg, który tchnął w nas życie...
Opuści nas w czarnej godzinie...
Bo cośmy mu uczynili...
To na to właśnie tylko zasłużyli...
0
0
8 odsłon