wojenna krew...

Walczą przeciwko sobie,

Ich dłonie splamione dozgonnie krwią,

W uszach rodzący się przeraźliwy krzyk,

Salwy pocisków dopadają ofiarę i wydają karę,

Serca przepełnia złość!

Czy nie mają tego już dość?

Idą i krzywdzą, krzyczą i mordują.

Czerwień spływa po szarym mundurze.

A gdy patrzą ku górze,

Na niebie widzą bratnie dusze, które

Odeszły z tego świata.

Jedynie matka śmierć ich zeswata.
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

106 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie