Oczekuje na moderację
Gonię. Biegnę.
Łapczywie
Wdzieram powietrze
W płuca strzępy tlenu.
On smakuje tysiącami
Oddechów niepełnych
Zachwytu, zdziwienia, dosytu
Uderzeń tętna pod skórą.
Stój.
Oto sekunda buzuje
To tlen płuca
Rozpycha żebra
Zamkniętą przestrzenią,
Dotykiem ciepła
Wsiąka pod skórę,
Pije mnie do wewnątrz
Zaskoczenie, trwa
Chwila, to Ty? To ja?
***
09.03.2026
Łapczywie
Wdzieram powietrze
W płuca strzępy tlenu.
On smakuje tysiącami
Oddechów niepełnych
Zachwytu, zdziwienia, dosytu
Uderzeń tętna pod skórą.
Stój.
Oto sekunda buzuje
To tlen płuca
Rozpycha żebra
Zamkniętą przestrzenią,
Dotykiem ciepła
Wsiąka pod skórę,
Pije mnie do wewnątrz
Zaskoczenie, trwa
Chwila, to Ty? To ja?
***
09.03.2026
0
0
8 odsłon