"Kościół jednego boga"

Kiedy rozczarowanie wyrwie resztkę piór,

już nie będą zdolne wzlecieć myśli skrzydła

i cynizmu nareszcie skończę wznosić mur

w utopijnych idei zdobny malowidła,

zwieńczę budowlę moją nieufności dachem,

napełnię smutkiem po brzegi ofiarne naczynia,

aby kazanie ostatnie, przepełnione strachem

echo-spowiednik wygłosił przed ołtarzem świątyni.

Żałobnym requiem zabrzmią pamięci organy,

gdy obol, ten ostatni, upadnie na tacę,

by w gruzy mogły runąć katedry tej ściany –

jedynego wyznawcę raz na zawsze utracę!
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online · Zuzik
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie