Przejdź do treści
Czytanie

Upadek

O sobie
jak strzygi wylatujące z dawnych dziejów kurhanów wysysające radość prawdziwą jak krew z lazurowych miękkich żył zostawiają puste ciało z lekko gnijącym od lat sercem poddanym i słabym do życia się stając nie mieć ducha o ileż łatwiej tym co chleb żywi stałem i patrzyłem jak w nic się obracam pod smrodem tchórza i bez-wolą grzbiet uginając a można i trzeba prościej polec odważnym świat zostawiwszy samemu oddać hołd tym co potrafią żyć
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

43 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie