Przejdź do treści

Koncertmistrz

Natura
Co dzień z rana już o świcie Gdy się ze snu budzi życie jakaś wesoła mała ptaszyna swój koncert rozpoczyna. Zrazu cichutko,jakby ospale, za chwilkę brzmi doskonale, i mimo że zawsze co dnia ta sama ciągle brzmi melodia z przyjemnością słucham co dnia. Przyszedł niespodzianie wrzesień i nastała chłodna słotna jesień, złote liście z drzew już opadły a na gałązkach inne ptaszki siadły, ale rano wieczór i w południe nie śpiewają jak mój ptaszek cudnie. Moze gdzieś odleciał w ciepłe kraje i tam innym cudowny koncert daje, lecz myślę że mnie nie zasmuci i z wiosną do nie znów powróci, odmłodzony,wesolutki przyleci a jego koncertów będą słuchać dorośli a także i wszystkie dzieci.
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie