Panie,zabierz mnie do krainy cienia
tam gdzie już prawie niczego nie ma,
nie ma bólu,nie ma też i cierpienia
czas tam płynie jakby od niechcenia.
Powoli płyną miesiące dni i godziny,
tam za niczym my już nie gonimy,
do szczęścia tam nam nic nie trzeba,
każdy dostanie swój kawałek nieba.
Wreszcie wszyscy już będziemy równi
Ci uczeni,wygadani,też Ci małomówni,
bardzo zamożni,ale także i Ci ubodzy
bo dla Ciebie Panie my jednako drodzy.
tam gdzie już prawie niczego nie ma,
nie ma bólu,nie ma też i cierpienia
czas tam płynie jakby od niechcenia.
Powoli płyną miesiące dni i godziny,
tam za niczym my już nie gonimy,
do szczęścia tam nam nic nie trzeba,
każdy dostanie swój kawałek nieba.
Wreszcie wszyscy już będziemy równi
Ci uczeni,wygadani,też Ci małomówni,
bardzo zamożni,ale także i Ci ubodzy
bo dla Ciebie Panie my jednako drodzy.
0
0
3 odsłon