Przejdź do treści
Gwiazda spadła zaklęta Z nieba Warmii najświętszej Z granatu wybłyszczona Powolną kreską rozbłysła W pluszowe wody się wgłębia podwewnątrz błon ciepłych, jaśniących w błogie matczyne zakątki niebiańskie miejsca na ziemi Ten jeden krajobraz w jej łonie jest tak bliski rajowi że starczy się cofnąć pół kroku by stanąć w obliczu Boga To tam, w tej chwili stwarzania zjada pierwsze śniadanie ze Stwórcą dobry Pan nie wypuści nikogo z pustym brzuchem szczególnie w drogę tak długą na którą nie starcza życia
109 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

11 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie