Przejdź do treści
Czytanie

Tania

Idę do domu, kiedy podchodzi do mnie dziewczyna z papierosami w dłoni i gdzie jest extasy klub nocny pyta z ruskim akcentem wyraźnym jak jej ruska twarz. Brzydka jest, ale szczupła. Mówię że tam i wkrótce idę sobie ramie w ramie z rosyjską prostytutką. Trochę to trwa, więc wyobrażam sobie, jak zawieramy znajomość i korzystamy z tego, że mieszkam niedaleko. Dochodzimy do przystanku i zaczynam czekać na autobus, bo jakoś nigdy nie wiem, kiedy są. Dziewczyna staje ze mną i zapala papierosa, że niby też czeka. Przyzwoitości w niej tyle, co na tego papierosa, bo kiedy tylko kończy palić, bez ociągania wraca do środka. Myślę sobie - uratowałem dziwkę przed zabłądzeniem. Może trafiłaby na złych ludzi, którzy by ją zamknęli w piwnicy i wykorzystywali schodząc po węgiel i byłoby tak ciepło w mieszkaniach, ze dzieci biegałyby w majtkach, aż w końcu wybuchłby pożar i spalił wszystkich. Podświadomie ustawiam to sobie tak, że kogoś uratowałem, bo przecież rzuca się w oczy, że nie uratowałem jej. A mogłem rozbić świnkę skarbonkę, pozbierać banknoty, a wcześniej powiedzieć - mała uciekamy stąd. Wsiąść na prom, do pociągu, wynająć mieszkanie i zacząć sprzedawać ją w Warszawie, a za zarobione pieniądze wysłać na uniwersytet, pokazać że życie może być piękne. Może następnym razem. Ładniejsza, młodsza. Uwięziona w niższej wieży
75 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
fajnie piszesz

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie