Przejdź do treści
W dziurawym świecie, dziurawe mięso zgnije Zgon bez ofiary, pochówki bez zwłok Prochy rozwodnione, mogiły opustoszałe W milczeniu Postarzany szkielet, ludzkiej ewolucji Roztrzaskany o oceaniczny klif Zbudowany w dziurawej ziemi, dziurawą ziemią Ociosany Zewsząd głosy, konających dziur Odór klarowanego smalcu, opasający świat Wrzynający się w nader żywe mięso Dziurawych Smalec, jak otulina z parującego iperytu Pokrywa powierzchnie dziurawego świata Nowymi wadami, dziurami zwanymi Niejednokrotnie Doświadczyć równości, na równinie Pokrytej zionącymi dziurami Destabilizującymi góry, uwadniającymi morza Strudzonej posoki Pokrywając kredę, kościstym wiórem W tym wymiarze nierównych dziur Można narysować śmierć, naszkicować Życie W batalii o zgon, w wyścigu o pochówek Dziurawy świat, psuje dziurawe mięso Kusi wadliwością, jak odrodzeniem Wodnych prochów
59 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
Aż mnie dreszcz przeszedł . Co prawda nie moje klimaty , ale dobre . ;) plus .
gizela1 13 lat temu
nie fajne wcale

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie