Serce rodziców rozdarte jest
Dziecko zabrane daleko gdzieś
Tysiące westchnień, miliony łez
Goryczy pętla zaciska się
Smutek wypełnia krótkie dni
W głębinach wspomnień szukając chwil
Gdzie kiedyś bliskość codzienna była
Niedoceniona , skarb ogromny kryła
Dziś wielki dom i dwoje my
Samotność puka do jego drzwi
Chłód pustki w murach głęboko śpi
Nadziei płomień kominek tli
Ponownie bliżej móc widzieć Cię
Dotykiem poczuć, przytulić się
Podzielić siebie wzajemną miłością
Rozmową, wsparciem, opieką, radością
Dziś tylko słowa poślemy Ci
Niech dotkną za nas na wszystkie dni
W rodziców oczach łza się szkli
Wszystkiego pięknego życzymy Ci
Dziecko zabrane daleko gdzieś
Tysiące westchnień, miliony łez
Goryczy pętla zaciska się
Smutek wypełnia krótkie dni
W głębinach wspomnień szukając chwil
Gdzie kiedyś bliskość codzienna była
Niedoceniona , skarb ogromny kryła
Dziś wielki dom i dwoje my
Samotność puka do jego drzwi
Chłód pustki w murach głęboko śpi
Nadziei płomień kominek tli
Ponownie bliżej móc widzieć Cię
Dotykiem poczuć, przytulić się
Podzielić siebie wzajemną miłością
Rozmową, wsparciem, opieką, radością
Dziś tylko słowa poślemy Ci
Niech dotkną za nas na wszystkie dni
W rodziców oczach łza się szkli
Wszystkiego pięknego życzymy Ci
0
0
6 odsłon