Przejdź do treści
Czytanie

Oferta

Od siebie
W terminarzu znowu bałagan , kolejne kreślenie , coś dopisane. Miejsce , czas , data grubo podkreślone. Zostaniemy w kontakcie, słowo na pożegnanie. Potem obiecanki cacanki, a głupiemu radość. Kontaktu nie ma. Linia przerwana następna kartka wyrwana. Nie tracę wiary , poszukam dalej. Tylko nie lubię takiego gadania. Jak tak sprawy stawiasz to zagrajmy w otwarte karty. Czy szczere słowa , tak trudno wyznać ? Czy one zbyt drogą ceną płacone ? Czuję na odległość gdzie kłamstwo płonie. Pochodnię ugasze wiatrem wzniesionym. Tak dalej być nie może.                          Znajdę sobie nowe zadanie. Bo nie mam zamiaru wiecznie wydzwaniać i na Twą ofertę łaskawie wyczekiwać.                      Pracodawco uszanuj pracownika.
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

129 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie