POGRZEB

Humoreska
Okładka: POGRZEB
Wygenerowano przez AI
POGRZEB
Na Podkarpaciu, gdzie wioska mała,
Rodzina w smutku dziadka chowała.
Byli znajomi i oficjele,
Proboszcz z kuzynką i ludu wiele.

Gdy organista pieśń intonował,
Czoło zmarszczyła po dziadku wdowa.
No bo, tak jakby od trumny strony,
Dało się słyszeć stukot stłumiony.

Uszy nastawia sędziwa ciotka.
- Słychać wyraźnie, jakby od środka.
Babcia zdziwiona, więc pyta wnuka.
- Tak babciu, słyszę, to w trumnie stuka.

Sołtys kulawy, krzyczy z oddali.
- Głuchy nie jestem. Ktoś w wieko wali!
Szeptem na ucho, szewc do kowala.
- W trumnie od środka, ktoś napierdala!

Cała rodzina i wielu gości,
Słyszy ten łomot, bez wątpliwości.

Ksiądz do grabarza:
- Otwórz jełopie,
Przecież ktoś w wieko od środka kopie!
Grabarz podważył wieko ostrożnie,
Puściły zamki, odpadły sworznie.

W końcu dziadunia krzyk usłyszeli:
- Wyście mnie razem z muchą zamknęli!
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie