Przejdź do treści
Czytanie

Fiolet

Natura
Przyszła do mnie sama Z nienacka I zaatakowała Przeszła na wylot Niczym z łuku strzała Płynie w moich żyłach Płynie umysłu potokiem Jesteś taka słodka i miła Gdzieś się tyle czasu kryła Zapada ciemność Nadal patrzę szpilkami Zanika ból i zazdrość Gdy zostajemy sami Wiem, że odejdzie Wiem, że wszystko zniknie Lecz potrzebuję zatracenia w tym owczym pędzie Zwanym życiem...
97 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

znienacka ;)
30 online · cenzor, brakers

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie