Przejdź do treści
Czytanie

spotkanie.

O szczęściu
Zakładam na wieczór sukienkę Z gwiazd uszytą i puszczam piosenkę Jedną z naszych ulubionych, Płasz z ciem narazie uśpionych Wisi w szafie wśród czekających Innych kreacji z motyli tańczących Kapelusz z woalą z pajęczyn srebrzystych Pantofelki z kropel rosy czystych Zapachem jaśminów szyję owieję Na dłonie rękawiczki z dmuchawców wdzieję I wyjdę po schodach trawą okrytych Przechodząc przez drzwi wśród gęstwin ukrytych Wśród liści w blasku księżyca skąpanych Wśród drzew w brunatny mech ubranych Stoisz w kapeluszu z zajęczych uszu W płaszczu ze skór prosto z buszu Twarz zarośniętą zarostem trzydniowym Usta wydęte w kolorze malinowym Twa postać ogromna, z daleka Cię widzę Czuję Twój wzrok i trochę się wstydzę Przyspieszam kroku, wręcz biegnę po ścieżce Me serce wali, głos mówi 'jeszcze, jeszcze' I wpadam w ramiona niedźwiedzie Unosi mnie w górę, za rękę gdzieś wiedzie Ust mych miękkich maliną dotyka Na wargach czuję koniuszek języka.. Zderzeniem światów nasz uścisk gorący...
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Początki jak widzę musza być zawsze gramatycznie rymowane - heh:) ale w ostatniej zwrotce już tak źle nie jest:) i tego się uczepię, pomyślał będąc rzepem , wczepię się w jej kieszeń na pupeńce będę podobny wisience, która na tort właśnie skacze, mylił się w swojej beztrosce, wkrótce potem był rogaczem.Trochę musisz poczytać tak sadzę bez namysłu i będzie spoko loko:)Przynajmniej jak dla mnie - to na zachętę:) Nie myl plusów z wielkim świętem:)
takietam 14 lat temu
na wargach czuję koniuszek języka,no jak to przy spotkaniu
artpla 14 lat temu
a nie mogłabyś tak gęściej :)
14 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie