Przejdź do treści

trzy kolory

trzy osoby boskie trzy pierwsze kolory
ojciec- żółty syn - czerwony duch - niebieski
nad studni otworem schylili swe głowy
krótkiego przestanku pozorem

spojrzeli w odbicie słonce zaświeciło
ale wnet za chmury oczy swe wpuściło
do trzech policzyli zamoczyli dłonie
swój trójkąt wpisali w cembrowiny łonie

barwne koło powstało ot i cała sprawa
rozciągnięte po niebie od wilgoci wstaje
tęczą się nazywa , tu donośne brawa!
prawo jej zabrania czerń walczy o swoje
18 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie