Przejdź do treści

Brzask

zanurzam dłonie w szarości nieba o brzasku żegnając zachodzący księżyc chciwie chwytam pierwsze promienie słońca połyskujące złociście przeganiające chłód nocy podążam w zachwycie ku bramom dnia przeglądając się w zwierciadłach rosy tęsknie nasłuchuję świergotu budzących się wróbli głoszących radośnie nadejście poranka
124 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
czasem sam to robię, ale niestety przegięcie w metaforach dopełniaczowych może zabić najlepszy tekst.
PCP Go 13 lat temu
ja wiem, ''kranu pościeli'' tu wszak nie uświadczysz

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie