Przejdź do treści
Czytanie

bezdech

O sobie
od czasu uwięzienia w swoich rolach wszystko powoli umierało dusił się przerażony jak zając którego oślepiły reflektory nadjeżdżającego samochodu znał już wszystkie niuanse samotności w domu pełnym ludzi wyłoniła się z ciemności idąc do niego pochłaniała ją lśniąc jak najdroższy kamień wziął ją z całej siły jakie tkwiły w ciele a ona wzięła jego i oboje krzyczeli a potem patrzyli na siebie i byli zdziwieni
116 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
troszkę dużo tych jego ona oboje ale to w afekcie :)
artpla 14 lat temu
no racja zaraz skrócę bo widzę ,że można ;)
takietam 14 lat temu
na odkrywanie ameryki zawsze czas
sarahkane 14 lat temu
tak.
34 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie